<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Comments on: Śniło mi się dzisiaj…</title>
	<atom:link href="http://www.psychologium.net/snilo-mi-sie-dzisiaj/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.psychologium.net/snilo-mi-sie-dzisiaj/</link>
	<description>Just another WordPress weblog</description>
	<pubDate>Mon, 21 May 2012 02:12:46 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.5</generator>
		<item>
		<title>By: Dominik</title>
		<link>http://www.psychologium.net/snilo-mi-sie-dzisiaj/#comment-6234</link>
		<dc:creator>Dominik</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Jul 2011 11:54:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.psychologium.net/?p=43#comment-6234</guid>
		<description>Marleno, 
przypuszczam, że pogląd, że sny są odwrotnością tego co się zdarzy jest raczej tylko rodzajem prawdy ludowej i zbyt dużym uogólnieniem. Tak jak wspominałem - jest bardzo wiele różnych koncepcji na temat snów i ja sam jestem blisko takiemu podejściu o jakim pisała Malina - sny mogą być reprezentacją zarówno przeszłości, przyszłości, oczekiwań, pragnień, trosk, nie zakończonych spraw. Zazwyczaj są też bardzo mocno zmetaforyzowane i dlatego tak trudno jest nam odczytać ich przesłanie. Być może jest to też w jakiś sposób osobniczo zmienne, tzn. niektóre osoby mają więcej snów o przyszłości, tendencjach a inne o przeszłych sprawach, ale są to już moje zupełnie swobodne przemyślenia :) 

pozdrawiam serdecznie 

Dominik</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Marleno,<br />
przypuszczam, że pogląd, że sny są odwrotnością tego co się zdarzy jest raczej tylko rodzajem prawdy ludowej i zbyt dużym uogólnieniem. Tak jak wspominałem - jest bardzo wiele różnych koncepcji na temat snów i ja sam jestem blisko takiemu podejściu o jakim pisała Malina - sny mogą być reprezentacją zarówno przeszłości, przyszłości, oczekiwań, pragnień, trosk, nie zakończonych spraw. Zazwyczaj są też bardzo mocno zmetaforyzowane i dlatego tak trudno jest nam odczytać ich przesłanie. Być może jest to też w jakiś sposób osobniczo zmienne, tzn. niektóre osoby mają więcej snów o przyszłości, tendencjach a inne o przeszłych sprawach, ale są to już moje zupełnie swobodne przemyślenia <img src='http://www.psychologium.net/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>pozdrawiam serdecznie </p>
<p>Dominik</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Malina</title>
		<link>http://www.psychologium.net/snilo-mi-sie-dzisiaj/#comment-6233</link>
		<dc:creator>Malina</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Jul 2011 09:20:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.psychologium.net/?p=43#comment-6233</guid>
		<description>Paradoksalnie jestem na tej stronie przez sny, które miewam ostatnio. Sny o przeszłości. Jestem jednak przekonana, ze sny moga dotyczyć wszystkiego, tego co było, tego co nas dręczy, tego na co czekamy, marzeń, pragnień. Niezależnie od ich znaczenia, zgadzam sie, ze klucz do zrozumienia ma tylko śniący, choc z reguły nie wie gdzie ten klucz włożyć.
Sny o przeszłości, przywracające dawne uczucia i traumy mnie osobiście pokazuja, jak bardzo nie mam jeszcze pewnych spraw za sobą, choć przerabiałam je milion razy i wierzę, że jest to już zamkniety rozdział. Można latami sprzatać w rozumie, emocjach duszy, systematycznie ciężko pracować nad przywróceniem ładu. Snów nie da sie jednak kontrolować, czasami mam wrazenie, ze to taki sprawdzian jak jest naprawde, nie jak nam sie wydaje, ze jest. Dziś w tej chwili po przebudzeniu, między snem a jawą czułam, że może nie tyle oblałam, co zdalam zaledwie na mierny. Martwi mnie to ale nie zniecheca do dalszej pracy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Paradoksalnie jestem na tej stronie przez sny, które miewam ostatnio. Sny o przeszłości. Jestem jednak przekonana, ze sny moga dotyczyć wszystkiego, tego co było, tego co nas dręczy, tego na co czekamy, marzeń, pragnień. Niezależnie od ich znaczenia, zgadzam sie, ze klucz do zrozumienia ma tylko śniący, choc z reguły nie wie gdzie ten klucz włożyć.<br />
Sny o przeszłości, przywracające dawne uczucia i traumy mnie osobiście pokazuja, jak bardzo nie mam jeszcze pewnych spraw za sobą, choć przerabiałam je milion razy i wierzę, że jest to już zamkniety rozdział. Można latami sprzatać w rozumie, emocjach duszy, systematycznie ciężko pracować nad przywróceniem ładu. Snów nie da sie jednak kontrolować, czasami mam wrazenie, ze to taki sprawdzian jak jest naprawde, nie jak nam sie wydaje, ze jest. Dziś w tej chwili po przebudzeniu, między snem a jawą czułam, że może nie tyle oblałam, co zdalam zaledwie na mierny. Martwi mnie to ale nie zniecheca do dalszej pracy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Marlena</title>
		<link>http://www.psychologium.net/snilo-mi-sie-dzisiaj/#comment-6232</link>
		<dc:creator>Marlena</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 15 Jul 2011 02:56:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.psychologium.net/?p=43#comment-6232</guid>
		<description>Bardzo ciekawy temat, Panie Dominiku.Tylko nie wiem,jak rozumieć sny, które chciałabym aby się spełniły,a rzeczywistość odbiega od moich marzeń sennych.Słyszałam, że sny to odwrotność tego co się zdarzy,ja analizując swoje sny, mam odczucie,ze to moje wewnętrzne silne pragnienia,nigdy nikomu nie wypowiedziane.Mam cichą nadzieję, że się spełnią, ponieważ kiedys juz się zdarzało,bym miała wrażenie,że cos co się dzieje-już było-w moim śnie,a były to sny związane z uczeniem się,nawet przebieg egzaminu na studiach, łącznie z ułożeniem tekstu na kartce,na której były pytania egzaminacyjne-a sen o nim miałam w liceum,gdy nie miałam pojęcia na jakie studia idę.
To jak to jest z tymi snami: to przyszłość, pragnienia czy odwrotność wydarzeń/charakterów?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo ciekawy temat, Panie Dominiku.Tylko nie wiem,jak rozumieć sny, które chciałabym aby się spełniły,a rzeczywistość odbiega od moich marzeń sennych.Słyszałam, że sny to odwrotność tego co się zdarzy,ja analizując swoje sny, mam odczucie,ze to moje wewnętrzne silne pragnienia,nigdy nikomu nie wypowiedziane.Mam cichą nadzieję, że się spełnią, ponieważ kiedys juz się zdarzało,bym miała wrażenie,że cos co się dzieje-już było-w moim śnie,a były to sny związane z uczeniem się,nawet przebieg egzaminu na studiach, łącznie z ułożeniem tekstu na kartce,na której były pytania egzaminacyjne-a sen o nim miałam w liceum,gdy nie miałam pojęcia na jakie studia idę.<br />
To jak to jest z tymi snami: to przyszłość, pragnienia czy odwrotność wydarzeń/charakterów?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

