JA i JA czyli o stosunku do samego siebie
Chciałbym zaproponować Ci dziś spotkanie z kimś wyjątkowym. Z osobą niepowtarzalną, godną szacunku, doskonałą w swojej postaci. Z kimś, kto ma do zaoferowania innym ludziom wiele wartościowych rzeczy.
Jakie odczucia towarzyszyły Ci kiedy czytałeś te trzy zdania? Czy przypuszczałaś, że może chodzić o Ciebie? Czy zgadzasz się z takim opisem siebie, jaki zaprezentowałem? Jeśli tak, możesz od razu przeskoczyć do akapitu ‘JA w zgodzie z JA’. Jeśli jednak na swój temat uważasz coś innego i z trudem przyszłoby Ci uznać swoją wyjątkowość, poniższy fragment będzie dla Ciebie.
JA kontra JA
Kiedy się rodzimy, jesteśmy w pełnej zgodzie względem samych siebie. Później jednak mogą mieć miejsce różne wydarzenia i możemy dowiedzieć się o sobie wielu rzeczy od innych ludzi. To co przeżyjemy i usłyszymy, może mocno wpłynąć na kształtowanie naszego myślenia o sobie samych. Jeśli reakcje otoczenia, szczególnie rodziców, na nas, będą krytyczne, chłodne, ograniczające, naruszające godność i odrębność małego człowieka, jest duża szansa, że wzrastając nabierzemy wielu niekorzystnych przekonań na swój temat. Czy znane są Ci myśli takie jak: ‘jestem do niczego’, ‘nic mi się nie udaje’, inni są lepsi/mądrzejsi/zasługują na więcej niż ja’? To właśnie skutek takiego oddziaływania środowiska na dziecko. Warto zadać sobie wtedy pytanie: skąd się wzięło takie moje myślenie? Gdzie to słyszałem? Kto tak do mnie mówił? W dorosłym życiu, takie głęboko zakodowane przekazy stają się dla nas okrutnie ograniczającą, wewnętrzną rzeczywistością, która nie pozwala nam rozwinąć skrzydeł i realizować ważnych dla nas zadań. Sterowani nieświadomymi w większości, wchłoniętymi przekazami, bojkotujemy własne możliwości, sądząc, że nie zasługujemy na to co świat ma nam do zaoferowania. Negatywny obraz siebie jest niezwykle drenującą konstrukcją, która potrafi pozbawić nas energii i odwagi na wiele, wiele lat.
JA w zgodzie z JA
Są jednak osoby, które mają wielkie szczęście. Jeśli nasze otoczenie, z rodziną na czele, zaoferuje nam zdrowe i przychylne przyjęcie, nasza pozycja w życiu może być zupełnie inna. Otrzymując wspierające, ciepłe, troskliwe i szanujące naszą odrębność traktowanie, jest duża szansa, że wyrośniemy na osobę zintegrowaną i dobrze radzącą sobie z życiem. Nasz obraz samych siebie będzie wtedy bardziej adekwatny, będzie nam dobrze służył, pozwalając realizować indywidualne potencjały rozwojowe. Potocznie nazywa się taki stan psychiczny silnym poczuciem własnej wartości, dobrą samooceną. Łatwiej wtedy jest stosować w różnych sytuacjach życiowych postawy asertywne, które dobrze dbają o nasze samopoczucie i zdrowie psychiczne. Mając korzystny obraz siebie, nawet w sytuacjach trudnych, potrafimy radzić sobie w sposób zdrowy i rozwojowy dla nas.
Integracja JA
Psychoterapia daje szansę na pogodzenie się ze sobą. Poznając i oglądając różne aspekty samego siebie, możemy zdecydować, które elementy naszego obrazu siebie są prawdą o nas, służą nam i warto je wzmacniać. Możemy też dokładnie przyjrzeć się tym częściom, które mogą pochodzić od innych osób i zupełnie nie mieć pokrycia w rzeczywistości. Poznając ich naturę możemy zdecydować, czy nadal chcemy je mieć i jeśli uznamy, że nie - niejako je ‘wymontować’. Inne z kolei możemy ocenić jako niezbyt lubiane, jednak prawdziwe i wtedy możemy nadać im nowe znaczenia i zintegrować z resztą osobowości. Taka integracja daje szansę na pełniejsze i zdrowsze życie.
