<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Comments on: Dlaczego tak późno?</title>
	<atom:link href="http://www.psychologium.net/dlaczego-tak-pozno/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.psychologium.net/dlaczego-tak-pozno/</link>
	<description>Just another WordPress weblog</description>
	<pubDate>Tue, 07 Feb 2012 14:08:57 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.5</generator>
		<item>
		<title>By: Dominik</title>
		<link>http://www.psychologium.net/dlaczego-tak-pozno/#comment-6146</link>
		<dc:creator>Dominik</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Mar 2009 22:43:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.psychologium.net/?p=28#comment-6146</guid>
		<description>W takiej sytuacji raczej pomoże średnio. Terapia behawioralna nie jest nastawiona na eksplorację i pogłebianie problemów. Natomiast dobrze sprawdzi się w sytuacjach dość precyzyjnie okreslonych problemów o zarysowanej strukturze. 

Pozdrawiam, 

Dominik</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W takiej sytuacji raczej pomoże średnio. Terapia behawioralna nie jest nastawiona na eksplorację i pogłebianie problemów. Natomiast dobrze sprawdzi się w sytuacjach dość precyzyjnie okreslonych problemów o zarysowanej strukturze. </p>
<p>Pozdrawiam, </p>
<p>Dominik</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał</title>
		<link>http://www.psychologium.net/dlaczego-tak-pozno/#comment-6145</link>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Mar 2009 21:59:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.psychologium.net/?p=28#comment-6145</guid>
		<description>Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź. Ciekawiło mnie  na ile sama terapia behawioralno poznawcza może pomóc w sytuacji z grubsza przedstawionej w Pańskim poście, a na ile sama w sobie pozostaje bezsilna w przypadku kiedy trudno określić czasem konkretny problem, bez odwoływania się na przykład do przeszłości, albo czasem do motywów np. typowo egzystencjalnych.

Pozdrawiam serdecznie</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź. Ciekawiło mnie  na ile sama terapia behawioralno poznawcza może pomóc w sytuacji z grubsza przedstawionej w Pańskim poście, a na ile sama w sobie pozostaje bezsilna w przypadku kiedy trudno określić czasem konkretny problem, bez odwoływania się na przykład do przeszłości, albo czasem do motywów np. typowo egzystencjalnych.</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Dominik</title>
		<link>http://www.psychologium.net/dlaczego-tak-pozno/#comment-6144</link>
		<dc:creator>Dominik</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Mar 2009 16:52:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.psychologium.net/?p=28#comment-6144</guid>
		<description>Panie Michale, 

Rozumiem, że pytał Pan o terapię behawioralną? 
Nie jest to główny nurt w jakim pracuję. Najczęściej i najchętniej pracuję w nurcie humanistycznym, przede wszystkim filozofią Gestalt. Gdyby się jednak przyjrzeć temu dokładniej, to integruję różne podejścia, które wydają mi się najbardziej stosowne do problemu osoby. Stosuję więc na przykład elementy psychoterapii psychodynamicznej ale także korzystam często z narzędzi terapii behawioralnej, o którą Pan pytał. W niektórych sytuacjach pozwalają one znakomicie ustrukturyzować pracę i zapanować nad niektórymi objawami. 

Pozdrawiam, 

Dominik</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Michale, </p>
<p>Rozumiem, że pytał Pan o terapię behawioralną?<br />
Nie jest to główny nurt w jakim pracuję. Najczęściej i najchętniej pracuję w nurcie humanistycznym, przede wszystkim filozofią Gestalt. Gdyby się jednak przyjrzeć temu dokładniej, to integruję różne podejścia, które wydają mi się najbardziej stosowne do problemu osoby. Stosuję więc na przykład elementy psychoterapii psychodynamicznej ale także korzystam często z narzędzi terapii behawioralnej, o którą Pan pytał. W niektórych sytuacjach pozwalają one znakomicie ustrukturyzować pracę i zapanować nad niektórymi objawami. </p>
<p>Pozdrawiam, </p>
<p>Dominik</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał</title>
		<link>http://www.psychologium.net/dlaczego-tak-pozno/#comment-6143</link>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Mar 2009 14:57:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.psychologium.net/?p=28#comment-6143</guid>
		<description>Właśnie, prosze mi powiedzieć w jakim nurcie Pan podchodzi do tego typu opisanych problemów, czy jest to CBT, czy może integruje Pan ze sobą różne podejścia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie, prosze mi powiedzieć w jakim nurcie Pan podchodzi do tego typu opisanych problemów, czy jest to CBT, czy może integruje Pan ze sobą różne podejścia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Kacper</title>
		<link>http://www.psychologium.net/dlaczego-tak-pozno/#comment-6137</link>
		<dc:creator>Kacper</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 01 Nov 2008 16:04:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.psychologium.net/?p=28#comment-6137</guid>
		<description>Iść czy nie iść? Właśnie. Przydałyby się jakieś wskazówki jak odpowiedzieć sobie na to pytanie:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Iść czy nie iść? Właśnie. Przydałyby się jakieś wskazówki jak odpowiedzieć sobie na to pytanie:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

