Kiedy psycholog rezygnuje…
Przeglądając ostatnio jedno z internetowych for psychologicznych natrafiłem na post, w którym osoba żaliła się, że psycholog, do którego chodziła, na pewnej sesji powiedział, że nie jest w stanie jej pomóc. Osoba ta bardzo źle odebrała tę informację, czuła się zawiedziona, inni użytkownicy forum także wyrażali swoje oburzenie postawą owego psychologa. Postanowiłem więc napisać kilka słów o tym złożonym i trudnym w istocie problemie, jakim jest decyzja czy dany psycholog, psychoterapeuta mogą pracować z danym klientem.
Czy może mi Pan/Pani pomóc?
Osoba zwracająca się po pomoc liczy, że ją otrzyma. Każdy psycholog z pewnością dołoży wszelkich starań aby tak się stało. Są jednak sytuacje, w których psycholog bądź terapeuta już na początku decydują się nie podejmować pracy z daną osobą. Dlaczego? Przede wszystkim, dlatego że następuje pewna specjalizacja w ramach tego zawodu. Z pewnością nie jest jeszcze tak, jak w medycynie somatycznej, że są lekarze specjaliści, np. okulista czy laryngolog i nie wszyscy zajmują się wszystkim. Jednak istnieje kilka linii podziału w zakresie komu dany psycholog może pomóc a komu nie. Jedną z nich jest podział na wiek klienta czy pacjenta. Są psychologowie, którzy pracują zarówno z dziećmi, młodzieżą jak i osobami dorosłymi. Jednak bardzo często psycholog pracuje tylko z dziećmi i młodzieżą bądź tylko z dorosłymi. Łatwo domyślić się, że metody pracy z takimi pacjentami mocno się różnią. Wybór taki daje możliwość skupienia się na specyficznych typach problemów, właściwych różnym etapom życia człowieka.
Inny sposób specjalizacji może dotyczyć konkretnych problemów psychicznych. Czym innym charakteryzuje się depresja, czym innym zaburzenia lękowe a czym innym zaburzenie osobowość borderline. Psycholog może specjalizować się w określonym typie problemów, natomiast mieć mniejsze doświadczenie w innym. Jest kwestią jego świadomego wyboru oraz etyki i uczciwości zawodowej, że nie podejmie się pracy z problemem, który może okazać się dla niego zbyt trudny.
Inne sytuacje
Czasami mogą mieć miejsce jeszcze inne sytuacje. W jednym z wcześniejszych postów Psycholog u psychologa pisałem o tym, że psycholog jako żywy człowiek także ma swoją psychikę i czasami (mimo terapii własnej) może mieć jeszcze jakieś sprawy nie dokończone. Nie przeszkadza mu to specjalnie w pracy z klientami i jest w stanie skutecznie im pomagać, jednak… jednak tak długo jeśli problem jego pacjenta nie jest właśnie jego problemem. Klasycznym przykładem jest sytuacja, w której pojawia się klient w żałobie i potrzebuje od psychologa silnego wsparcia, aby tę żałobę przeżywać. Jeśli zdarzyłoby się tak, że psycholog w ostatnim czasie także stracił kogoś bliskiego, z pewnością nadal przeżywa własną żałobę i wtedy raczej trudno może być mu oparciem dla osoby przeżywającej taką stratę.
Jak poinformować?
Osobną kwestią jest jak zakomunikować pacjentowi fakt, że psycholog nie może podjąć z nim pracy lub musi ją zakończyć. Nie może to być w żadnym razie krótkie, suche stwierdzenie. Warto rzeczowo podać powody takiej decyzji (np. wspomniana wcześniej specjalizacja w określonych typach problemów). Nie jest to absolutnie żaden wstyd ani ujma dla psychologa aby odpowiedzieć: niestety nie pracuję z osobami z uzależnieniem - jeśli się w tym obszarze nie pracuje. Dobrą praktyką jest z kolei podanie telefonu do innego znanego psychologa, który danym problemem się zajmuje. Z reguły każdy psycholog posiada znajomych, którzy pracują w różny sposób i z różnymi pacjentami i jest w stanie wskazać pacjentowi z kim się skontaktować. Zawsze należy zadbać o to, aby pacjent zrozumiał powody takiej sytuacji oraz aby nie pozostał z własnym problemem bez wskazania jak uzyskać dalszą pomoc.

